JEDŹ W MIEJSCA I RÓB RZECZY, O KTÓRYCH DOTĄD NIE MARZYŁEŚ

Od safari w Dubaju po wybrzeże kanadyjskiej wyspy Cape Breton, tak piękne, że aż szokujące – jeśli uwielbiasz jazdę terenowym samochodem i nie boisz się, że przygoda cię znajdzie, ruszaj na te szlaki.

ZEA – SAFARI NA PUSTYNI W DUBAJU

Mówi się, że w Dubaju „sky is no limit” – w tym niewiarygodnym mieście na porządku dziennym są przecież loty widokowe helikopterem, a żaden helikopter nie doleci do najwyższych pięter dubajskich drapaczy chmur. Można więc tu robić wszystko. Ale tylko jedną rzecz w Dubaju obowiązkowo zrobić trzeba – wybrać się na prawdziwe pustynne safari. Ostra jazda samochodem terenowym po wydmach to dla Dubajczyków odpowiednik zwykłego „wypadu za miasto”, coś jak u nas piknik albo kajaki. Taki rajd to prawdziwe emocje – można mieć wrażenie, że auto zaraz się wywróci, a okazuje się, że nawet wyzwanie się jeszcze porządnie nie zaczęło!


Terenówka jedzie z dużą prędkością w górę i w dół, wydmy są coraz bardziej strome, a spod kół bryzgają strugi piasku. Celem większości safari jest zobaczenie Big Red – wielkiej czerwonej wydmy w drodze z Dubaju do Hatty – a cała impreza kończy się zwykle w jednej z beduińskich wiosek, gdzie czeka kolacja i dodatkowe atrakcje, przykładowo: występy derwiszów. Po drodze można wysiąść z samochodu i np. pozjeżdżać z wydm na desce. Nawet bez tego pustynia dostarcza niesamowitych wrażeń – jej kolory, faktury i kształty hipnotyzują – zwłaszcza w zachodzącym słońcu.

Zamek, który zainspirował Walta Disneya. Fot. iStockZamek, który zainspirował Walta Disneya. Fot. iStock

NIEMCY – BAWARSKA ALPINE ROAD I ZAMEK DISNEYA

A może Bawaria? Samochodowy wypad do naszego zachodniego sąsiada to dowód na to, że wcale nie trzeba jechać daleko, żeby przeżyć coś, o czym nawet się nie marzyło. Niemcy słyną z perfekcyjnie przygotowanych szlaków, jednym z nich jest Niemiecki Szlak Alpejski (Alpenstraße). Trasa biegnie z Lindau nad Jeziorem Bodeńskim do parku narodowego w powiecie Berchtesgadener Land. To 450 krętych kilometrów po alpejskich drogach. Dla wielu osób największą atrakcją po drodze jest Neuschwanstein, zamek, który zainspirował Walta Disneya i znalazł się w czołówce jego filmów. Jeśli akurat jest sezon, trzeba pozjeżdżać na nartach w Garmich-Partenkirchen. Turystów czeka także zwiedzanie Salzburga i Monachium, dwóch niemieckich miast-perełek.

SZWAJCARIA – MAŁY KRAJ Z WIELKĄ PĘTLĄ GRAND TOUR

Grand Tour of Switzerland to oznakowana trasa turystyczna prowadząca przez cały kraj. W całości pętla liczy prawie 1643 km, a po drodze przejeżdża się przez pięć alpejskich przełęczy, wzdłuż 22 jezior, docierając do 11 miejsc z listy UNESCO. Można zaliczyć tylko fragment tej fenomenalnej drogi, za cel obierając sobie jeden lub kilka z jej największych atrakcji, np. szczyt Matterhorn - doskonale widać go z luksusowego górskiego kurortu Zermatt. Szczególnie niezapomniany jest fragment Grand Tour wiodący przez przełęcz św. Gotarda – koneserzy widoków omijają legendarny tunel i jadą przez wąwóz Schöllenen i surową dolinę Uri. Pokryta kostką brukową droga Tremola na południowym zboczu przełęczy Gotarda ostrymi serpentynami wije się z wysokości przełęczy do Airolo i uważana jest za najdłuższy zabytek w Szwajcarii.

Szwajcaria to gwarancja pięknych widoków. Fot. iStockSzwajcaria to gwarancja pięknych widoków. Fot. iStock

ISLANDIA – DROGA 1 I OBSERWOWANIE WIELORYBÓW

Niewiele krajobrazów w Europie zbliża się chociażby do rozmachu Islandii – pola zastygłej lawy, wybuchające gejzery, pustynie wulkanicznego pyłu, wodospady, a wreszcie same wulkany tworzą nieprzerwany spektakl natury (któremu smaczku dodaje kapryśna pogoda – mówi się:

„Jeśli nie podoba ci się pogoda na Islandii, poczekaj pięć minut”



A wszystko to (i znacznie więcej!) można zobaczyć pokonując Drogę 1, która okala całą „wyspę ognia i lodu”. Całkowita długość wynosi 1332 km, a po drodze można zobaczyć wszystkie największe islandzkie atrakcje, z obserwacją wielorybów w Husavik włącznie. Trasa jest wymagająca, bez samochodu z napędem na cztery koła nie da się jej pokonać, a optymalny czas przejazdu to ok. 10 dni.

  • Fot. Materiały Partnera

  • Fot. iStock

  • Fot. iStock

  • Fot. iStock

  • Fot. iStock

  • Fot. iStock

Wyprawa szlakiem Cabot Trail to marzenie każdego podróżnika. Fot. iStockWyprawa szlakiem Cabot Trail to marzenie każdego podróżnika. Fot. iStock

KANADA – OSZAŁAMIAJĄCY CABOT TRAIL

Cabot Trail to jedno z tych przeżyć, na które brakuje słów – jest tak pięknie, że nie odda tego żadne zdjęcie ani opis. Na pokonanie samochodem spektakularnej drogi panoramicznej przecinającej wyspę Cape Breton, jeden z najpiękniejszych zakątków Nowej Szkocji, rocznie decyduje się ok. 400 tys. turystów. I chyba nikt nie żałuje, bo jest to blisko 300 kilometrów zapierających dech w piersi widoków krajobrazu wyspy, uchodzących za jedno z najbardziej widokowych miejsc na świecie. Droga cały czas prowadzi brzegiem oceanu. Punktem kulminacyjnym jest park narodowy Cape Breton Highlands, gdzie żyją łosie, czarne niedźwiedzie i majestatyczne bieliki amerykańskie. Na przejazd Cabot Trail trzeba zarezerwować ok. 3-5 dni, po drodze warto zaglądać do małych miejscowości (gdzie wciąż odczuwalne są szkockie i francuskie wpływy) i zajadać się owocami morza.

NAJPIĘKNIEJSZE TRASY TREKINGOWE NA ŚWIECIE

Od chłodnej Skandynawii po upalną Hiszpanię. Szlaki trekkingowe znajdziecie w każdym zakątku Europy. Możecie podziwiać piękno Kapadocji, wspiąć się na norweski klif czy po prostu rzucić wszystko i pojechać w Bieszczady. Oto trasy, które każdy miłośnik pieszych wędrówek powinien przemierzyć przynajmniej raz w życiu.

KSIĘŻYCOWA DOLINA GOŁĘBI W KAPADOCJI

Kapadocja to kraina leżąca w Turcji, słynąca przede wszystkim z charakterystycznych form tworzących księżycowy krajobraz tego miejsca. W tym rejonie, u podnóża miasta Uchisar, rozciąga się malowniczo położona Dolina Gołębi, która jest rajem dla miłośników pieszych wędrówek – przed dno doliny przebiega szlak turystyczny.
Swoją podróż można rozpocząć zarówno w miejscowości Nevsehir, jak i w Goreme, gdzie znajduje się wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO park narodowy, w którym można zobaczyć około 350 kościołów wykutych w skale.

Zdj. Mapy GoogleZdj. Mapy Google
Kapadocja zachwyca swoim ukształtowaniem terenu. Fot. iStockKapadocja zachwyca swoim ukształtowaniem terenu. Fot. iStock

W związku z ciepłym klimatem Turcji, wędrówkę po Dolinie Gołębi najlepiej zaplanować na wiosnę, kiedy temperatury nie są jeszcze tak wysokie, dzięki czemu podróż staje się dużo przyjemniejsza.
Podczas przemierzania doliny w oczy najbardziej rzucają się skały w piaskowych kolorach o rozmaitych i przedziwnych kształtach, które niekiedy wzbudzają jednoznaczne skojarzenia wśród odwiedzających – z tego powodu dolina często nazywana jest również Doliną Miłości. Na szlaku na wędrowców czekają również liczne korytarze wydrążone w skałach i jaskinie.

Wyjazd do Doliny Gołębi gwarantuje wspaniałe widoki i wspomnienia, którymi będziecie chcieli podzielić się z każdą napotkaną osobą.

Picos de Europa to raj dla fanów wspinaczek. Fot. iStockPicos de Europa to raj dla fanów wspinaczek. Fot. iStock
Zdj. Mapy GoogleZdj. Mapy Google

PICOS DE EUROPA – OBOWIĄZKOWY PUNKT NA MAPIE KAŻDEGO WĘDROWCA

Leżący w Hiszpanii masyw gór wapiennych jest pierwszym obszarem chronionym w tym kraju, który zyskał miano parku narodowego. W Picos de Europa dominuje krajobraz wysokogórski, możemy tam spodziewać się licznych skalistych szczytów, przestronnych łąk ze stadami pasących się zwierząt oraz potoków i jezior. Park jest wyjątkowo obszerny – zajmuje powierzchnię 65 tysięcy hektarów, co sprawia, że na jego terenie znajdują się liczne szlaki wspinaczkowe.

Jednym z najpopularniejszych wśród turystów jest Lagos de Covadonga, który rozpoczyna się przy sanktuarium Covadonga. Dlaczego jest tak chętnie odwiedzany? Przede wszystkim ze względu na swój stosunkowo niski stopień trudności – osoby starsze lub mniej zaawansowane w pieszych wędrówkach część trasy mogą pokonać samochodem lub autobusem, docierając między innymi do jezior polodowcowych Enol i Ernica. Niezależnie od tego, jak zdecydujemy się pokonać szlak, na pewno naszą uwagę przykują sielankowe krajobrazy i wspaniałe widoki.

Wycieczkę najlepiej rozpocząć z bazy noclegowej w miejscowości Cangas de Onis, która również przewiduje wiele atrakcji turystycznych, m.in. spływy rzekami, jazdę konno, kanioning, czy wizytę w oddalonej o kilka kilometrów jaskini z naskalnymi rysunkami zwierząt.

SKANDYNAWSKIE ŁONO NATURY

Malowniczymi szlakami pieszymi kusi również północ Starego Kontynentu. W Norwegii aż roi się od tras wiodących przez najpiękniejsze zakątki kraju.

Największą atrakcją jest klif Preikestolen leżący nad fiordem Lysefjord w pobliżu miasta Stavanger. Na jego szczyt co roku wspinają się setki tysięcy turystów, aby z wysokości 600 metrów podziwiać rozciągającą się stamtąd panoramę i móc pochwalić się zdjęciem jednego z najpiękniejszych widoków na świecie. Na górę wiedzie pagórkowata droga, a dotarcie do celu ze schroniska Preikestolen Fjellstue zajmuje około 3-4 godziny.

Do najsłynniejszych, norweskich szlaków należy też Besseggen znajdujący się w najwyższych górach w kraju – Jotunheimen, leżących na południu. Wyprawę można rozpocząć przy jeziorze Gjende w Gjendesheim, które przybrało charakterystyczny, polodowcowy kształt – jest długie, wąskie i ma stromo opadające brzegi. Dalej trasa wiedzie do schroniska Memurubu.

Zdj. Mapy GoogleZdj. Mapy Google

Wracając, można wybrać jeden z dwóch wariantów – albo łagodne zejście brzegiem jeziora, albo bardziej wymagający, a zarazem ciekawszy szlak właśnie granią Besseggen. Trzeba przygotować się na wspinaczkę, ale strome podejście rekompensują widoki na trasie, zwłaszcza po dotarciu do jezior Gjende i Bessevatnet. Potem trzeba jeszcze wspiąć się na szczyt, ale naprawdę warto, bo rozciągająca się stamtąd panorama zapiera dech w piersiach. Potem zostaje już tylko powrót do Gjendesheim. Pokonanie całej trasy zajmuje około 6-8 godzin.

Wędrówki po Skandynawii to gwarancja niezapomnianych widoków. Fot. iStockWędrówki po Skandynawii to gwarancja niezapomnianych widoków. Fot. iStock

Norweskie Towarzystwo Turystyczne dba o to, aby podróżnicy czuli się w górach komfortowo i bezpiecznie. Szlaki są dobrze oznakowane, dzięki czemu łatwo jest przejść z jednego na drugi w poszukiwaniu noclegu, co też nie jest problemem, ponieważ w norweskich górach bardzo dobrze rozwinięta jest sieć schronisk i innych miejsc, w których można zatrzymać się na noc.

Szlak Peak Of The Balkans wiedzie przez aż trzy kraje - to 9 dni wędrówki. Fot. Wikimedia CommonsSzlak Peak Of The Balkans wiedzie przez aż trzy kraje - to 9 dni wędrówki. Fot. Wikimedia Commons

„PEAKS OF THE BALKANS”, CZYLI ODKRYWANIE ALBANII

Różne zakątki Bałkanów stały się w ostatnim czasie popularnym kierunkiem turystycznym. Miłośnicy pieszych wędrówek powinni zainteresować się trudnym, ale pięknie położonym szlakiem „Peaks of the Balkans” przebiegającym właściwie na pograniczu trzech krajów: Albanii, Czarnogóry i Kosowa. To nie tylko uczta dla oczu, ale też okazja do obcowania z różnymi kulturami. Pokonanie go w całości zajmuje około 9 dni.

Nie trzeba jednak od razu porywać się na cały szlak, można zacząć od przemierzania poszczególnych odcinków. Pierwszy wiedzie z niewielkiej wsi Theth w Górach Północnoalbańskich do Doliny Valbony (lub, opcjonalnie, odwrotnie). Wybierając się na tę trasę, trzeba liczyć się ze stromym i wymagającym podejściem, dlatego wycieczkę lepiej zaplanować na wiosenne miesiące, kiedy żar jeszcze nie leje się z nieba.

Warto jednak trochę się zmęczyć, aby na własne oczy zobaczyć widok z

przełęczy na Dolinę Valbony i przekonać się, jak bardzo mogą różnić się górskie krajobrazy – od surowego i skalistego Theth do łagodnych, sielskich łąk i pagórków.

Kiedy już nasycicie oczy pięknymi widokami, czeka was jeszcze dość strome zejście do Doliny Valbony. Ale to już ostatni odcinek podróży, na końcu którego czeka wioska, w której można odpocząć i zrelaksować się po męczącej wyprawie.

RZUCIĆ WSZYSTKO I WYJECHAĆ W BIESZCZADY

O tym, że polskie góry są piękne, chyba nikogo nie trzeba przekonywać. Bieszczady, choć z roku na rok stają się coraz bardziej popularne, wciąż są bastionem wędrowców, którzy na szlakach poszukują ciszy i samotności. Do obowiązkowych wypraw należą te na Połoninę Wetlińską i Caryńską. To niezbyt wymagające trasy, zapewniające wspaniałe widoki po wejściu na odpowiednią wysokość i opuszczeniu lasów porastających dolne partie tych gór. Szlaki na obie połoniny należą jednak do najczęściej wybieranych przez turystów, dlatego jeśli zależy wam na wyciszeniu, lepiej się tam nie zapuszczać.

Mniej obleganym, choć wciąż popularnym, jest szlak na Tarnicę będącą najwyższym szczytem Bieszczad. Można wybrać trasę nieco dłuższą i bardziej wymagającą kondycyjnie, co może być gwarancją spotkania po drodze mniejszej liczby osób. Wycieczkę zacznijcie w Wołosatem, dalej kierujcie się na Przełęcz Bukowską, Rozsypaniec, Halicz, Przełęcz Goprowską i stamtąd na szczyt Tarnicy.
Innymi, mniej uczęszczanymi szlakami są te wiodące na Bukowe Berdo lub Okrąglik. Wycieczkę na pierwszy wymieniony szczyt można zacząć z kilku miejsc: Mucznego, Pszczelin lub z popularniejszych miejscowości jak Ustrzyki Górne czy Wołosate. Widoki są niesamowite, a turystów niewielu.
Z kolei podróż na Okrąglik zaczynamy z leżącej przy granicy ze Słowacją Przełęczy nad Roztokami. Z racji lokalizacji dociera tam niewiele osób, ale przecież o to właśnie nam chodzi. Poza tym trasa nie jest trudna do przejścia, więc na pewno starczy sił na to, aby wejść na kolejny szczyt - Jasło, z którego możemy podziwiać piękne krajobrazy.

Zdj. Mapy GoogleZdj. Mapy Google
Zwolenników odpoczynku w Polsce na pewno zachwycą bieszczadzkie krajobrazy. Fot. iStockZwolenników odpoczynku w Polsce na pewno zachwycą bieszczadzkie krajobrazy. Fot. iStock